Z ostatniej chwili

Koci katar

W każdym roku w okresie od wiosny do wczesnej jesieni przebiega okres narodzin kociąt. To dla wielu z nas idealny moment, aby przygarnąć malucha znalezionego na zewnątrz, podarowanego przez sąsiada czy urodzonego w schronisku. Nieraz jednak okazuje się po przyjrzeniu zwierzęciu, że jego oczy są zaropiałe, kicha i prycha, a z nosa wydobywa się niepokojąca nas wydzielina. Budzi się więc skojarzenie z katarem.

 

Czym jest „koci katar”?

 

Chodzi o zespół wirusowego zapalenia górnych dróg oddechowych, który dla ułatwienia nazywamy właśnie „kocim katarem”. Atakujące kota i znajdujące się w jego otoczeniu wirusy oraz bakterie doprowadzą do infekcji oczu oraz górnych dróg oddechowych, a więc nosa, krtani i tchawicy. Doprowadza to do ogólnego osłabienia u czworonoga. Na szczęście nie mamy do czynienia ze śmiertelną chorobą, ale pogarsza ona stan kota i potrafi doprowadzić do odczuwalnych dla pupila zmian w oczach. Potrzeba zaangażowania, aby długotrwałe leczenie przyniosło upragnione rezultaty.

 

Objawy choroby

 

Wpierw należy wspomnieć, że „koci katar” dotyka nie tylko kociąt, ale też jego ofiarami paść mogą również koty w starszym wieku – dlatego też konieczne jest pamiętanie o aktualnych szczepieniach. Co sygnalizuje tę nieprzyjemną dla kota sytuację?

 

-zaropiałe i brudne oczy oraz wycieki z nich, widoczna staje się trzecia powieka

 

-kichanie oraz prychanie

 

-wyciek z nosa występuje niezależnie od jego zewnętrznego stanu

 

-temperatura ciała wynosi powyżej 39,5 stopni albo poniżej 38 stopni

 

-osłabienie

 

-osowiałość

 

Każdy z tych objawów sam w sobie powinien nas zmotywować do wizyty z pupilem u lekarza. Nie czekajmy, aż wszystkie z nich zaczną dręczyć kota.

 

Jak leczyć?

 

Do leczenia przydaje się z pewnością spełnienie kilku warunków, które przyśpieszą rekonwalescencję małego i dużego mieszkańca naszego domu:

 

-ciepło w domu i sycące posiłki - to absolutne podstawy. Kocię, które jest ciągle dobrze najedzone i ogrzewa się w domu, zamiast marznąć na dworze, zdecydowanie szybciej zdrowieje. Może wtedy zmusić swój organizm, by zwalczył dręczące go infekcje. Bez zapewnienia ciepła i właściwego jedzenia leczenie nie da kotu ulgi – to bardzo ważne.

 

-krople do oczu – należy podawać do oka kota antybiotyki, bo zwalczają towarzyszące kociemu katarowi zakażenia bakteriami. Powinny być one aplikowane kilka razy dziennie w równych odstępach czasowych (najlepiej co 4 godziny). Dodatkowo warto stosować środki pielęgnujące powierzchnię oka, takie, które wspomagają leczenie. W normalnych okolicznościach to stan oczu poprawia się jako pierwszy.

 

-antybiotyki chroniące układ oddechowy przed przykrymi powikłaniami bakteryjnymi.

 

-środki przeciwzapalne wraz z witaminami wspomagają organizm w walce z „kocim katarem”. Co ważne, poprawiają samopoczucie czworonoga.

 

-stymulatory odporności korzystnie wpływają na stan układu immunologicznego. Wtedy organizmowi jest prościej zwalczyć infekcję.

 

-systematyczność, cierpliwość i realizacja zaleceń weterynarza są o tyle ważne, że sam proces leczenia trwa kilka tygodni. Potrzeba więc regularności.

 

Konsekwencje

 

Zdarza się niestety, że koty które mają za sobą zakażenia górnych dróg oddechowych stają się już na zawsze nosicielami powodujących go zarazków. Co jakiś czas występują nawroty choroby, przede wszystkim w sytuacji zwiększonego stresu oraz pomniejszona zostaje naturalna odporność. Przemawia to za szczepieniem młodych kotów – to dla nich niezwykle korzystne. Wykonane we wczesnym stadium życia i raz ponowione szczepienie (odnawiane co rok) daje kotu zabezpieczenie przed zakażeniem dużą liczbą zarazków powodujących zespół znany jako „koci katar".

O nas

logo-footer

Wszystko dla miłośników kotów. Wskazówki, porady i informacje dotyczące pielęgnacji kocich czworonogów. Zapraszamy!

Często czytane

Panleupoenia kotów
Białaczka kotów
Cukrzyca u kotów

Kot i ciąża
Nieuleczalny FIV u kotów
FIP – zakaźne zapalenie otrzewnej u kotów
© Copyright dniplodne.info.pl All Rights Reserved.